• Autostop,  Uzbekistan

    Co robiliśmy w Uzbekistanie?

    17 dni pośród fascynującej architektury, ludzi z sercem na dłoni, na rozgrzanym słońcem pustkowiu, gdzie ziemia rodzi najpyszniejsze na świecie melony. Niełatwo podsumować ten czas pełen wrażeń, ale spróbujmy. Co więc robiliśmy w Uzbekistanie i dlaczego aż tak bardzo nam się podobało? Zachwycaliśmy się architekturą miast dawnego Jedwabnego Szlaku Pojechaliśmy do Uzbekistanu głównie, by doświadczyć tego, czego nie można spotkać w Kazachstanie czy Kirgistanie – piękna architektury! Uzbekistan był w moich wyobrażeniach niczym sceneria z “Baśni tysiąca i jednej nocy” – pełne przepychu kolorowe budowle, zdobione ceramiką i złotem, strzeliste minarety, baniaste kopuły, wąskie ulice starych miast. Nie zawiodłam się ani trochę! Samarkanda, Buchara, a nawet niepozorny Shahrisabz były świadectwem…

  • Porady,  Uzbekistan

    Wiza do Uzbekistanu od lipca 2018

    Uzbekistan od dawna był na mojej liście marzeń, ale w trakcie planowania naszej podróży po Azji jednak postanowiliśmy ten kierunek odpuścić z prozaicznego powodu: wiza. Wyrobiliśmy już dosyć skomplikowane i kosztowne wizy do Chin i Pakistanu, i nie bardzo chcieliśmy powtarzać całą procedurę w przypadku kolejnego kraju, poza tym zdawaliśmy sobie sprawę, że nasz wizowy budżet nie jest nieograniczony. Ze smutkiem zostawiliśmy ten kraj na następny raz. Uzbekistan nie dawał mi jednak spokoju i kiedy siedzieliśmy w Karakolu, czekając na poprawę pogody, sprawdziłam jeszcze raz – tak dla pewności – przepisy wizowe. Nic nowego: wymagany “letter of invitation”, zaświadczenie od pracodawcy (nie mam już pracodawcy!) i całe mnóstwo innych dokumentów.…