• Spotkania

    Domowe doświadczenia międzynarodowe

    Sesja. Czy jest moment w roku, który lepiej nastraja do rozważań na temat tego, jak ten czas minął, moment, który skłania do podsumowań, rozrachunków? I zarazem moment, w którym szuka się wymówek, by zająć się wszystkim, tylko nie koniecznym? Nie, nie ma.Ten rok był dla nas – mnie i moich współlokatorek: Marysi i Ani – świetnym rokiem couchsurfingowych doświadczeń. O tym, jak same radziłyśmy sobie w gościnie w Wilnie, już pisałam, pora teraz na to, co działo się pod naszym własnym dachem. Szczęśliwie w tym roku udało nam się znaleźć takie lokum, w którym mogłyśmy przyjmować gości. Pierwszy pojawił się już w październiku. Bardzo ucieszyłam się na naszą pierwszą wizytę…