• Góry,  Nepal

    Annapurna Circuit – pamiętnik z przejścia szlaku. Część 2.

    Zapraszam Was do przeczytania drugiej części pamiętnika z wędrówki szlakiem wokół Annapurny. W programie: zawrotnie wysokie przełęcze, głębokie i opustoszałe doliny, najpyszniejsze jabłkowe desery i gigantyczne pająki. Dla tych, których ominęła część pierwsza, link tutaj. Miłej lektury! Dzień 8. High Camp – Thorong La Pass (5416 m n.p.m.) – Mukinath (3700 m n.p.m.), 13 km Wstajemy i od razu pędem na śniadanie o 7:00, zanim jeszcze nasze ciała zorientują się, że jest tak okropnie zimno! Wyjście ze śpiwora jest najtrudniejszym zadaniem odkąd przekroczyliśmy granicę 3500 metrów wysokości. Kolejne wyzwanie to zdjęcie ubrań do spania i włożenie tych, w których będziemy maszerować. Na noc w High Campie, na wysokości 4900 metrów…

  • Góry,  Nepal

    Annapurna Circuit – pamiętnik z przejścia szlaku. Część 1.

    Przyjeżdżając do Nepalu, mieliśmy jeden cel – wybrać się na porządny trekking. Prawdę mówiąc, nie szukaliśmy za wszelką cenę jakiś awangardowych tras, bo wychodzimy z założenia, że miejsca popularne są z reguły popularne jednak z jakiegoś powodu – z reguły takiego, że są naprawdę warte odwiedzenia. Właściwie wahaliśmy się tylko między Annapurna Circuit a Everest Base Camp, ale szybki przegląd w Internecie utwierdził nas w przekonaniu, że to ten pierwszy szlak to coś dla nas. Podczas tego jednego z najbardziej popularnych trekkingowych szlaków świata, postanowiłam każdego dnia na bieżąco notować nasze wrażenia i detale z trasy. Poniższy zapis nie może służyć jako przewodnik, ale myślę, że w niezły sposób oddaje…

  • Góry,  Indie

    Ladakh na motorze cz. 2 – dolina Zanskar

    Przyznaliśmy to przed sobą – nie chciało nam się iść na trekking. Zresztą dodatkowo demotywowało nas to, że transport do miejsc, z których moglibyśmy ruszyć na szlak był dosyć utrudniony. Chcieliśmy jednak trochę się ruszyć za miasto i jakoś miło spędzić czas. Artur ponadto miał chrapkę na przejażdżkę na jakimś mocniejszym motorze, więc zdecydowaliśmy się jechać na jeszcze jedną wycieczkę. Nie bardzo tylko wiedzieliśmy, gdzie…nie mieliśmy pomysłu, jakie miejsca w okolicy są łatwo dostępne i wystarczająco ciekawe, by je odwiedzić w ciągu jednego dnia. Wzięłam więc do ręki mapę i zaczęłam się rozglądać za jakąś drogą, niezbyt daleko, niezbyt blisko, tak w sam raz na cały dzień. Wtedy dostrzegłam ścieżkę…

  • Góry,  Indie

    Ladakh na motorze, część 1.

    Przejechanie Ladakhu na motorze było moim marzeniem, ale niestety szybko się okazało, że jego urzeczywistnienie nie będzie możliwe w pełni z uwagi na pogodę. Nikt po prostu nie chciał nam wypożyczyć motocykla przy padającym już śniegu i po naszych autostopowych doświadczeniach z przejechania do doliny Nubry doszliśmy do wniosku, że w sumie może mieli rację. Ale nie chcieliśmy pogrzebać tego marzenia zbyt łatwo! Dlatego wypożyczyliśmy motocykl na jeden dzień, by pozwiedzać łatwiej dostępne i jeszcze nieodcięte przez śnieg atrakcje w okolicach Leh. Padło na choppera Bajaj Avenger, który nie wiem, jakie tam miał parametry, ale na pewno miał bardzo wygodne siedzenie z oparciem dla pasażera. Artur rozsiadł się za kierownicą…

  • Góry,  Pakistan

    Rakaposhi Base Camp, czyli historia o pakistańskiej życzliwości + PORADNIK

    Dużo piszę o górach. Post za postem o kolejnych trekkingach, wyborze szlaków, o tym ile metrów podejścia i gdzie warto rozbić namiot. Domyślam się, że nie wszyscy mają ochotę takie rzeczy czytać, ale ja bardzo lubię takie posty pisać! Ten jednak będzie inny, przynajmniej w pewnej mierze. Będzie to bowiem nie tylko opis trasy naszego trekkingu, ale też historia o tym, jak doświadczyliśmy w najwspanialszy możliwy sposób pakistańskiej życzliwości i bezinteresowności. A na końcu oczywiście poradnik dla tych, którzy chcą naszą przygodę (no, może nie całą) powtórzyć. Wybrać szlak na krótki trekking w Pakistanie to nie lada wyzwanie, bo możliwości jest aż nadto. Pewnego razu jednak rzucił mi się w…

  • Góry,  Kirgistan

    Trekking dolinami Nomadów i Lodowców w Kirgistanie – nieznany szlak dla ambitnych

    Po naszym dosyć szczęśliwym wypadzie do Ala-Kul mieliśmy jednak pewien niedosyt gór. Poszliśmy więc do informacji turystycznej, by się dowiedzieć, gdzie jeszcze warto się przejść. Niestety, ta pozostawała permanentnie zamknięta. Przenieśliśmy się więc do kafe-baru obok, kupiliśmy tam mapę i sami zaczęliśmy planować. I tym razem żadnej taryfy ulgowej nie było, a wprost przeciwnie… Trekking w Tienszanie dla ambitnych? Proszę bardzo, posłuchajcie. Zerknęliśmy na mapę szlaków rozpiętych wokół Karakolu i okolicznych wiosek, na mapie było też sporo informacji o długości szlaków, ich trudności no i wreszcie punkty widokowe. Postanowiliśmy połączyć dwie trasy tak, by zobaczyć to, co wydawało nam się najbardziej interesujące – jeszcze trochę polodowcowych jezior i najwyżej położone…

  • Góry,  Kirgistan

    Kirgistan: trekking do Ala-Kul i Altyn Arashan

    Karakol, czy też inaczej Przewalsk, to miasto, które ma wszystko, by stać się kirgijsjkim odpowiednikiem francuskiego Chamonix, słoweńskiego Kamnika czy polskiego Zakopanego – leży u stóp potężnych gór, stanowiąc doskonałą bazę wypadową. I choć miasto samo w sobie nie jest ciekawe i ciężko je postawić w szeregu z wyżej wspomianymi, to wciąż tu właśnie ściągają rzesze turystów żądnych doświadczyć przygody w kirgijkich górach. Przyjechaliśmy tu i my, a naszym pierwszym celem stał się dosyć popularny szlak do jeziora Ala-Kul. Od razu może warto zaznaczyć, że określenie “popularny” ma w tych warunkach zupełnie inny wymiar. Owszem, na tym szlaku spotkaliśmy sporo turystów – sporo jak na Kirgistan. Minęliśmy każdego dnia może…

  • Góry,  Kazachstan

    Trekking w okolicach Ałmaty – Kak-Żeilau i Kumbel & Wielkie Jezioro Ałmatyńskie

    Bedąc w Ałmaty, u podnóża gór Tien-szan żal nie skorzystać z okazji i nie wybrać się choćby na krótki trekking. My też postanowiliśmy takiej szansy nie przepuścić. Dziś trochę o tym, gdzie warto wyskoczyć będąc w Ałmaty i jak się do takiego trekkingu przygotować oraz o naszych wrażeniach z takiej właśnie niedługiej wycieczki popularną doliną Kak-Żeilau (Кок-Жайляу) i na szczyt Kumbel (Кумбель). Największe miasto Kazachstanu – Ałmaty – położone jest u stóp masywu górskiego Tien-szan, a konkretnie u części jaką jest Ałatau Zailijski, z najwyższym szczytem Tałgar (4973 m n.p.m.). Nie trzeba jednak alpinistycznego sprzętu i zdobywania czterotysięcznika, by nacieszyć się pięknem tych gór. My zdecydowaliśmy się na dwudniowy trekking.…

  • Góry,  Hiszpania

    Pico del Teide (3718 m n.p.m.) – nocny atak

    Kocham chodzić po górach – jest to powszechnie znany fakt, stwierdzenie to bowiem powtarzam przy każdej możliwej okazji. Jednak w czasie ostatniej wycieczki górskiej, a było nią czerwcowe wyjście na Pico del Teide na Teneryfie, doszłam do wniosku, że żeby być uczciwą i prawdomówną, to powinnam powiedzieć, że kocham schodzić z gór. Ewentualnie iść po względnie płaskich górach. Bo chyba mało podejść w życiu mnie zmęczyło tak, jak wielogodzinny, mozolny marsz na szczyt kanaryjskiego wulkanu. Nasza tygodniowa wycieczka na Teneryfę nie mogłaby być pozbawiona tego punktu, jakim było zdobycie Pico del Teide – najwyższego szczytu Hiszpanii (choć do Korony Europy zalicza się Mulhacen w górach Sierra Nevada – o wyjściu…

  • Góry,  Hiszpania

    Sierra Nevada

    Kiedy tylko wspominałam gdzieś komuś, że planuję w weekend wybrać się w Sierra Nevada każdy mówił od razu, żebym się dobrze zastanowiła, że pogoda ma być fatalna, że będzie deszcz, zimno i chmury i na pewno się zgubię, a poza tym, że to nie są łatwe góry. Ja myślałam sobie, że wszyscy ci Hiszpanie przesadzają, nie wiedzą co to zimno i deszcz, a ja jestem z Polski i nieraz byłam zimą w polskich górach i wiem przecież, jak się zachowywać w takich warunkach. Poza tym przecież przeczytałam w Internecie prawie wszystko co było na ten temat i nic nie wskazuje na to, że może być kiepsko…I wiecie co? Wszystko, co…