Porady

O czym pamiętać przed wyjazdem w długą podróż? Gotowa “to do” lista!

Pewnie niektórzy z Was marzą o dłuższych wakacjach, a może o własnej wielomiesięcznej podróży życia, ale przeraża Was, ile wiąże się z tym zachodu. Jeśli myśl o przygotowaniach Was przerasta i każe zrezygnować z podróżniczych planów, to od razu Wam powiem – nie ma ku temu powodu! Wbrew pozorom, naprawdę ważnych rzeczy, które trzeba załatwić przed podróżą nie jest wcale tak wiele i niemal wszystkie można domknąć w przeciągu miesiąca. Co więcej, my ja już to przeszłam i oddaję Wam w ręce gotową checklistę podróżniczego “to do”.  

Nie będę Wam tu pisać o takich rzeczach jak: kup sobie odpowiedni sprzęt i spakuj, bo to raczej oczywiste. Skupię się raczej na tym, co jest naprawdę ważne, a może umknąć uwadze, będąc potem tym niekończącym się, ukrytym z tyłu głowy przeświadczeniem, że o czymś się zapomniało. Z poniższą listą to Wam raczej nie grozi.

Idź do lekarza medycyny podróży, skonsultuj się i zaszczep.

Potrzebny czas: najlepiej min. 6 miesięcy przed podróżą

To w zasadzie jedyny podpunkt, który trzeba zacząć realizować jakieś pół roku przed terminem wyjazdu – pod warunkiem, że już nie macie zaliczonych najważniejszych podróżniczych szczepień. Osobiście jestem wielką zwolenniczką szczepień, uważam, że zdejmują z barków dużo zmartwień i że ten spokój jest wart pieniędzy, które trzeba na nie wydać. Niektóre szczepienia trzeba powtarzać w odpowiedni cyklu, czasem kilkumiesięcznym (wścieklizna, WZW typu A i B), dlatego im wcześniej się za to zabierzecie, tym lepiej. 

Jeśli chodzi o konsultacje, to warto powiedzieć lekarzowi medycyny podróży, gdzie się jedzie, nie tylko w kontekście szczepień, ale także innych zagrożeń zdrowotnych: porozmawiać o wodzie, o tym, jak w tym rejonie świata zabezpieczać się przed komarami (i czy jest się naprawdę czego bać z ich strony), jeśli w planach macie wysokogórskie trekkingi, to też dobrze o tym wspomnieć i poprosić o leki na radzenie sobie z chorobą wysokościową.

Idź do lekarza pierwszego kontaktu i poproś o leki na popularne w podróży dolegliwości

Potrzebny czas: tydzień przed podróżą

Warto iść na zwykłą wizytę do internisty i poprosić o leki, które naprawdę mogą się w podróży przydać, a na które niestety trzeba mieć receptę. Jasne, większość z nich można kupić za granicą, ale uważam, że zawsze lepiej mieć gotowy pakiet przy sobie, by móc zareagować szybko nawet w najmniej spodziewanych okolicznościach, lub gdy nie ma dostępu do lekarza. 

Ja dostałam po takiej konsultacji recepty na następujące przypadłości: zatrucie żołądkowe, reakcję alergiczną po ugryzieniach różnych owadów, na infekcje górnych dróg oddechowych (antybiotyk o szerokim spektrum działania) – czyli to, co najczęściej mi w podróżach dotychczas doskwierało i z perspektywy czasu powiem, że wszystkie te leki się przydały. 

Jeśli leczysz się przewlekle, idź do swojego lekarza-specjalisty + idź do dentysty + (a dziewczyny do ginekologa)

Potrzebny czas: miesiąc przed podróżą

Uważam, że przed długą podróżą trzeba zrobić przegląd – taki, jak zazwyczaj robi się raz w roku. Jeśli leczysz się na coś przewlekle, idź do lekarza, poinformuj o swoich planach, poproś o zapas leków i upewnij się, czy trzeba będzie w podróży wykonać jakieś badania kontrolne, by niczego nie zaniedbać.

Koniecznie odwiedź dentystę i wylecz to, co trzeba – uwierz mi, nie chcesz mieć styczności z dentystami w krajach rozwijających się. Dziewczyny – Wy koniecznie iddźcie do ginekologa, sprawdźcie, czy wszystko jest ok i poproście o leki, by samodzielnie w drodze sobie poradzić z jakimiś drobnymi dolegliwościami. 

Kup ubezpieczenie

Potrzebny czas: najlepiej na tydzień przed podróżą (w zależności od warunków ubezpieczenia)

Koniecznie sprawdź: czy obejmuje kraje, do których jedziesz, czy jest jakiś limit czasowy przebywania za granicą kraju. Jeśli planujesz wysokogórskie aktywności, nurkowanie, jazdę na nartach, motocyklu itd. – upewnij się, że Twoje ubezpieczenie to obejmuje. Słowem: znaj dobrze jego warunki. I oczywiście zostaw numer polisy i telefon do ubezpieczenia swoim bliskim. 

Warto wiedzieć, że niektóre ubezpieczenia nie działają, jeśli kupi się je już w podróży (albo obowiązuje wtedy kilka dni przejściowych, zanim zaczną działać), więc nie ma co zwlekać i najlepiej kupić je na kilka dni przed wyjazdem, a nie po opuszczeniu granic Polski.

Zatroszcz się o finanse – zamów kartę Revolut, załóż konto w internetowym kantorze, zabezpiecz swoje środki

Potrzebny czas: najlepiej na tydzień przed podróżą

To zagadnienie wymaga szczegółowego omówienia, co jeszcze kiedyś na blogu zrobię, ale mówiąc najogólniej: zatroszcz się o swoje finanse. Zamów kartę muliwalutową, otwórz subkonto, na które przelejesz środki, by je zabezpieczyć, gdy ktoś zwinie Twoją kartę i postanowi wyczyścić ją do zera.

Pamiętaj też, że po zamówieniu nowej karty walutowej warto najpierw przez kilka dni jej poużywać, dokonać jakichś transakcji, by sobie to wszystko przećwiczyć i nie być potem przerażonym, gdy na ekranie bankomatu dostanie się pytanie o to, w jakiej walucie konto ma być obciążone lub czy zgadzasz się na konwersję DCC. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, jak używać karty Revolut zajrzyj do poniższego wpisu.

Zeskanuj najważniejsze dokumenty i udostępnij bliskim

Potrzebny czas: na dzień przed podróżą

Zeskanuj swój paszport, wizy do krajów, które już w nim masz, polisę ubezpieczeniową, umieść w bezpiecznym miejscu online i udostępnij bliskim, którzy będą w stanie pomóc Ci zdanie w przypadku kryzysowej sytuacji. Stwórz arkusz z ważnymi danymi, numerami kontaktowymi i udostępnij bliskim. U nas były to: data urodzenia, numery polis, numery paszportów, telefony do członków naszych rodzin – wszyscy nasi bliscy mieli do tego dostęp, także po to, by mogli się ze sobą wzajemnie skontaktować. 

Upoważnij zaufaną osobę do spraw urzędowych, do konta w banku, do odbioru listów poleconych

Potrzebny czas: najlepiej na dwa tygodnie przed podróżą

To wbrew pozorom bardzo ważna sprawa, zwłaszcza jeśli wyjeżdża się na długo. Warto by na miejscu był ktoś, to będzie mógł legalnie pójść do Urzędu Skarbowego, odebrać list polecony itd. Do niektórych instytucji wystarczy podpisane upoważnienie ze skanem dowodu, do Urzędu Skarbowego trzeba wyznaczyć swojego pełnomocnika ds. urzędowych, co można zrobić np. przez Profil Zaufany, pełnomocnika do konta ustawić można często już w internetowym serwisie transakcyjnym banku. Nic trudnego, a może zaoszczędzić masę kłopotów. Po szczegółowe instrukcje najlepiej udać się do swojego Urzędu Skarbowego czy innych instytucji i dopytać, jakiego upoważnienia wymagają oraz poprosić o instrukcje.

Poinformuj swój bank, że wyjeżdżasz i że na Twoim koncie będą pojawiać się transakcje z różnych stron świata

Potrzebny czas: na dzień przed podróżą

Jeśli zabierasz w podróż także klastyczną kartę, wydaną przez bank, poinformuj go, że wyjeżdżasz i że przez określony czas na Twoim koncie będą pojawiać się transakcje z różnych krajów (można wspomnieć o jakich krajach mowa). Taka informacja może sprawić, że bank nie rozpozna tych – nagle pojawiających się transakcji z drugiego końca świata – jako prób kradzieży i nie zablokuje Twoich środków. A taka blokada to mało przyjemna niespodzianka i może skutecznie zrujnować podróż.

Wyrób międzynarodowe prawo jazdy

Potrzebny czas: najlepiej na dwa tygodnie przed podróżą

Bardzo prosta i tania czynność, która pozwoli zaoszczędzić masę kłopotu. Trwa to kilka dni, kosztuje jakieś 30 zł, a może sprawić, że unikniesz mandatu. My mamy tylko prawo jazdy kat. B i wyrobiliśmy je w wersji międzynarodowej, dzięki czemu w przypadku kilku kontroli policji, które nam się zdarzyły, jadąc na skuterze czy motocyklu, uniknęliśmy konieczności płacenia łapówki. W Azji taki dokument zamyka usta policji, nawet jeśli nie upoważnia do jazdy na motorze. 

Do otrzymania międzynarodowego prawa jazdy potrzebny jest: wypełniony wniosek, polskie prawo jazdy, aktualne zdjęcie oraz potwierdzenie wykonania opłaty. Wszystkie szczegółowe informacje na temat tej procedury, kosztów itd. znajdziecie pod TYM linkiem.

Wyrób wizy do krajów, do których trzeba lub łatwiej jest to zrobić w Polsce

Potrzebny czas: od trzech miesięcy do tygodnia przed podróżą (zależy od przepisów wizowych danego kraju)

Wymaga to sprawdzenia aktualnych przepisów wizowych do krajów na twojej trasie. Jeśli wizy są wymagane, sprawdź, czy będziesz mógł je wyrobić online / w ambasadach. Niektóre kraje akceptują wnioski wizowe tylko od obywateli kraju, w którym znajduje się ambasada. W naszym przypadku było tak z Pakistanem i Chinami – wyjeżdżając z Polski, mieliśmy już wbite w paszporty wizy do obu tych krajów.

Zrób zdjęcie paszportowe i zabierz kilka sztuk ze sobą

Potrzebny czas: na tydzień przed podróżą

To mało przyjemne, dowiedzieć się dopiero na granicy, że musisz dać urzędnikowi jedno czy dwa zdjęcia paszportowe. Nigdy nie wiadomo, czy akurat nie będą potrzebne, więc warto sobie zaoszczędzić kłopotu i mieć kilka/kilkanaście przy sobie. Nie będzie konieczności wracać z granicy np. 30 km do najbliższego miasta, gdzie można zrobić zdjęcia lub płacić drakońskich stawek za zrobienie takich na granicy czy w ambasadzie. 

Zorganizuj sposób archiwizacji zdjęć i materiałów wideo

Zastanówcie się, w jaki sposób zamierzacie bezpieczenie przechowywać swoje dane i zadbajcie o to z wyprzedzeniem. Kupcie dysk przenośny (nie polecam) lub pojemne karty SD, wykupcie odpowiednio wcześnie miejsce w chmurze czy zdecydujcie się na jeszcze inny sposób. Lepiej zrobić to wcześniej, bo najprawdopodobniej zaczniecie ze swojego miejsca na archiwum korzystać, już w pierwszym dniu podróży. 

Jedź i baw się dobrze!

Z takim przygotowaniem na pewno pojedziesz w podróż życia ze spokojniejszą głową! Jeśli macie jakieś propozycje, co jeszcze powinno znaleźć się na tej liście, to dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *